obrazki miłosne gg

Sekrety Kobiety ~~~~~~~ moda, uroda, porady

Temat: Wrażenia...
Wpadłam na moment po ten patent jak zdobywać exp szybko i nie byłabym sobą, gdybym nie zauważyła pytań ^_^

Ktoś pisał, że nie można używać Esperów. Bzdura absolutna. Po zdobyciu Espera wchodzi się na License Board i się go odblokowuje.Później wchodzi się podczas walki do Menu--->Mist--->Summon. JAKAŚ znajomość angielskiego (ewentualnie domyślenie się co oznacza ten trójwymiarowy obrazek, który nie wiadomo dlaczego pojawił się na tablicy akurat po zdobyciu Espera WYMAGANE

Odpowiedzi na pytania:

SPOILERY! JEDEN NA DRUGIM! dotyczące całej fabuły oraz zawartości "Final Fantasy XII: Scenario Ultimania"

1. Przeżyli. W końcowej scenie wykradają przecież Strahla od Vaana i Penelo a Balthier jest pokazany zabawiający dziecko (prawdopodobnie jego i Fran :3). Poza tym Balthier oddaje przecież wraz z listem obrączkę Ashe, którą wziął od niej w zastaw i zaprasza Vaana i Penelo do piratownia razem z nimi.
2. Gabranth (tak właściwie Noah- takie było jego prawdziwe imię, o czym dowiadujemy się w momencie, kiedy pokonujemy go po raz ostatni) Ciekawostka: Gabranth to przybrane imię, jakie Noah wybrał sobie w momencie zostania Sędzią. Imię to było tak naprawdę panieńskim nazwiskiem matki jego i Bascha *dla tych, którzy mają inny refleks- to są bliźniacy* (źródło:" Final Fantasy XII Scenario Ultimania" by Square Enix). Co dzieje się z Bashem?
W momencie śmierci brata obiecuje mu zaopiekować się Larsą. Jako, że nadal nie jest oczyszczony z zarzutów przywdziewa zbroję Gabrantha, ścina włosy, w jakiś sposób maskuje bliznę (czy oni mieli podkład do twarzy w tamtym świecie? albo puder? mniejsza z tym), no i się tym Larsą opiekuje. Jak dla mnie najsmutniejszy i najgorszy element zakończenia- zakładając zbroję brata Basch ściąga na siebie pamięć ludzi, między innymi o wydarzeniach, np. z Mt. Bur-Omisace i przybiera postać tego, który zamordował króla Dalmaski. Tragiczne, yada yada yada...
Ale i tak najsmutniejsza w grze była Ridorana: najpierw jak umierał Cid, później za moment miała umrzeć Fran ale Balthier zrobił się cały romantic-movie-stajl a do tego Reddas poświęcił życie, kiedy z okrzykiem: "For Nabudis!" rzucił się na Magicite/ Nethicite/ cokolwiek to było. Zaczęłam płakać od momentu umierania Cida, przy Reddasie było mnie już chyba słychać u sąsiadów. Nie płakałam przy grze od siedmiu lat to mi się kurki odkręciły.
3. Noah został Sędzią na parę lat przed wydarzeniami w grze.

Jako, że ja tu przelotem i przypadkiem to jeśli ktoś ma pytania co do moich odpowiedzi to proszę zostawić wiadomość na gg

P.S: Nie wiem jak można nie zauważyć wątków miłosnych w FF XII...? Nie można. Walą po oczach wręcz. O, i jeszcze...przestał mi przeszkadzać średniowieczny klimat gry- właściwie wychodzi bardzo na jej plus.
I jeszcze....FF XII zdetronizowało w moich oczach FF VII z wielu powodów. Do FF VII sentyment zawsze będę miała i będę wracała do tej gry bardzo chętnie- w ogóle był to pierwszy Final w jakiego grałam itp. Jednak konkluzja jest taka: w serie FF gram już 10 lat. Kiedyś potrzebna była jakaś zmiana. No i fakt, że Hitoshi Sakimoto był głównym twórcą muzyki a Uematso napisał tylko parę kawałków też dał trochę świeżości grze. No i w końcu bohaterowie przestali mieć jakieś wewnętrzne usterki/rozterki

Tschus.
Źródło: forumiw.innerworld.pl/viewtopic.php?t=1856



Copyright (c) 2009 Sekrety Kobiety ~~~~~~~ moda, uroda, porady | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.